czwartek, 17 sierpnia 2017

bookathon 2017 | VB

Witam Was wszystkich bardzo serdecznie w kolejnym poście na moim blogu! To już kolejny post, a ja jeszcze się nie poddałam. Jest co świętować.
Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam trochę o wzięciu przeze mnie udziału w tegorocznej, letniej odsłonie Bookathonu. Mam nadzieję, że post się Wam spodoba, a tymczasem przejdźmy do konkretów.
Czym właściwie jest Bookathon? Jest to wyzwanie książkowe, swojego rodzaju maraton, organizowany między innymi przez Book reviews by Anita. Polega na tym, iż w ciągu jednego tygodnia, każdego dnia mamy przeczytać jedną książkę o danej tematyce, która wcześniej wskazana jest przez organizatorów. Jako że jest to promowanie czytelnictwa i zachęcenie do częstej lektury stwierdziłam, że wezmę w nim udział. Trwa od 3 do 10 lipca, czyli dokładnie tydzień. Do jednego wyzwania można przypasować kilka książek. To tyle z ogólnych informacji. Zapraszam do dalszej części posta.






Moje typy na tegoroczny Bookathon to:

1. Książka, w której zwierze odgrywa ważną rolę- "Pies i jego chłopiec" Eva Ibbotson
2. Książka o przyszłości- "Plaga samobójców. Program część 1" Suzanne Young
3. Zła książka- "After. Płomień pod moją skórą" Anna Todd
4. Książka, która jest biografią- "Elżbueta II" Marc Roche
5. Książka, która porusza temat tabu- "Plaga samobójców. Program część 1" Suzanne Young
6. Książka zekranizowana w 2016 lub 2017 roku- "Zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes
7. Przeczytać w sumie 1500 stron

Jestem bardzo niezadowolona, ponieważ nie udało mi się przeczytać większości z moich typów. Dobra, może trochę przesadziłam, ale sądziłam, że dam radę zrobić wszystko. Jednak trochę się myliłam. Co więc tak naprawdę przeczytałam? Poniżej przedstawiam Wam listę zaliczonych przeze mnie zadań.





1. Książka, w której zwierze odgrywa ważną rolę- "Pies i jego chłopiec" Eva Ibbotson
2. Książka o przyszłości- "Plaga samobójców. Program część 1" Suzanne Young
5. Książka, która porusza temat tabu- "Plaga samobójców. Program część 1" Suzanne Young
6. Książka zekranizowana w 2016 lub 2017 roku- "Zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes

W sumie przeczytałam 1115 stron i wywiązałam się z czterech na siedem zadań. Jestem zawiedziona, myślałam, że uda mi się wypaść lepiej, ale trudno, następnym razem będzie lepiej. Tak przynajmniej się pocieszam.

Suma summarum jest to serio ciekawe wydarzenie i polecam, ponieważ jednak mimo wszystko przeczytałam trzy książki w tydzień. Nie zrażam się do maratonów i na pewno w przyszłości wezmę udział w kolejnych edycjach owego wyzwania.


Dziękuję za uwagę!
VB

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz