Nie da się ukryć, że nadszedł nowy rok szkolny, a z nim nowe pokłady wiedzy, kolejne nieprzespane noce i ogólne niezadowolenie wśród ludzi powyżej szóstego i poniżej dziewiętnastego roku życia. Do szkoły trzeba chodzić, czy tego chcemy, czy nie, ale możemy sprawić w bardzo łatwy sposób, żeby nasze szkolne życie stało się łatwiejsze do zniesienia.
Oto kilka moich postanowień na nowy rok szkolny.
1. Wcześniejsze chodzenie spać
Prawdopodobnie wstawać będę koło szóstej nad ranem, więc zasypianie około dziesiątej wydaje się dobrym pomysłem. Chciałabym, w szczególności, że czasu na czytanie będę miała dużo w autobusie, a to była moja główna wymówka, kiedy chodziłam spać koło północy. Tak więc mam nadzieję, że małymi kroczkami dojdę do celu i w końcu będę wypoczęta.
2. Woda
Koniecznie potrzebuję wody w szkole i w końcu zamierzam zabierać ją ze sobą. Najlepiej taką litrową, powinno mi wystarczyć na osiem godzin i powrót do domu komunikacją. Wcześniej rzadko kiedy zabierałam ze sobą coś do picia do szkoły i mam nadzieję, że w tym roku to się skończy.
3. Poranki
Poranki, a raczej wczesne wstawanie to chyba najgorsza strona szkoły. Szczególnie kiedy dzień wcześniej do nocy uczyło się do ważnego testu. Dlatego od tego roku chciałabym skrócić moje poranne szykowanie się do niezbędnego minimum. Mam na myśli to, że mam zamiar szykować sobie drugie śniadanie, ubrania i książki na następny dzień, wieczorem, a nie pośpiesznie około siódmej wrzucać wszystko do torby.
4. Jedzenie
W ciągu wakacji raczej nie trzymałam się dokładnie godzin, w których jem, ale nadchodzi wrzesień i wraz z nim wracają regularne zdrowe posiłki. Nie toleruję kanapek, więc warzywa i owoce będą stałym gościem w mojej szkolnej codzienności. W szkole jem zazwyczaj około trzech niewielkich posiłków, które przygotowuję wieczorem. Zabieranie ze sobą do szkoły jedzenia, jest naprawdę dobrym pomysłem. Bo niby skąd mielibyśmy brać energię?
5. Śniadanie w domu
Przez długi czas w domu, przed wyjściem nie jadłam żadnego śniadania. Często kończyło się na, o zgrozo, kawie i pośpiesznym wyjściu, lecz od tego roku zamierzam wykorzystać zaoszczędzony czas na zjedzenie porządnego posiłku. Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Bez niego będziemy codziennie zmęczeni, a nasze skupienie będzie pozostawiało dużo do życzenia.
6. Lepsza organizacja czasu
Znacie to uczucie, kiedy pełno czasu marnujecie, siedząc przed komputerem i oglądając śmieszne kotki. Na pewno znacie. Jako że zaczynam robić coś ze swoim życiem, muszę przestać marnować czas na bzdury i produktywnie go wykorzystywać, chociażby na pisanie. Od tego roku do zadań domowych siadam od razu po powrocie do domu, uczę się, ile muszę, a pod wieczór spędzam czas na pisaniu postów, bądź czytaniu. Planuję również przed snem przesłuchiwać przynajmniej jeden podcast w języku angielskim, ale nie jestem pewna czy mi się uda.
7. Samodzielna nauka języka
W tym roku zamierzam poświęcić więcej czasu na doskonalenie swoich umiejętności lingwistycznych. W tym właśnie celu zaczęłam słuchać podcastów. Mam zamiar również oglądać seriale wyłącznie w języku angielskim (na chwilę obecną ratuję się jeszcze napisami po angielsku, ale mam nadzieję, że w końcu przestaną mi być potrzebne) i zacząć poszerzać swoje słownictwo. Jeśli mam być szczera to robię to głównie dlatego, że wkurzyłam się na szkołę. Po prostu słówka z lekcji przestały mi wystarczać i od tego roku zamierzam dołożyć sobie trochę więcej pracy, ale w dziedzinie, którą uwielbiam, więc nie mam nic przeciwko.
8. Systematyczność
Chyba wszyscy słyszą o tym, jak bardzo ważna jest systematyczność, jeśli chodzi o naukę, przynajmniej dziesięć razy na rok. Dlatego od nowego roku szkolnego chciałabym uczyć się faktycznie z lekcji na lekcję, tak aby nauka do testów szła mi łatwiej i była bardziej rozłożona w czasie. Chciałabym też odkładać wszystkie moje notatki, bo wiem, że przydadzą mi się w przyszłości, w szczególności przed maturą.
9. Dobre nastawienie
Próbuję nastawić się pozytywnie i pamiętajcie, dobre wrażenie jest zawsze ważne. Chciałabym spędzić ten rok z jak najlepszym nastawieniem, być miłą dla wszystkich otaczających mnie ludzi i po prostu nie zmarnować tych trzech lat. Nastawmy się pozytywnie. Nie przeskoczymy liceum czy gimnazjum, więc po prostu uśmiech na usta, nawet ten sztuczny, bo po chwili przekształci się on w ten prawdziwy (sposób sprawdzony).
10. Chwila dla siebie
Mam zamiar tak to rozegrać, żeby duża część weekendu była zarezerwowana tylko dla mnie. To czas, żeby zadbać o siebie, przeczytać książkę, spotkać się ze znajomymi, porobić zdjęcia. Nie możemy wymagać od siebie za dużo. Ważna jest ciężka praca, ale bez przesady. Moment na odpoczynek i chwila lenistwa nikogo jeszcze nie zabiły, więc pamiętajcie o mrugnięciu do swojego dobrego samopoczucia i zróbcie dla siebie coś miłego.
11. Czytać lektury
Przyznaję się, przez wiele lat mojej edukacji niestety nie czytałam lektury, ale nadal rozważam wybranie się na humana, więc bez czytania obowiązkowych książek nie ujadę zbyt daleko. Mam zamiar również nadrobić wszystkie lektury, które pominęłam, żebym nie miała braków. W szczególności, jeśli chciałabym zdawać rozszerzoną maturę z języka polskiego.
12. Więcej pisać, więcej czytać
O dziwo, w wakacje mocno się rozleniwiłam, jeśli chodzi o czytanie. Chcę wrócić do regularnego czytania w takich ilościach jak wcześniej. Mam nadzieję, że uda mi się pisać regularnie recenzje oraz posty tematyczne. Czeka mnie dużo nauki, ale w końcu to moja pasja, więc nie powinnam mieć z tym problemu.
Mam nadzieję, że moje postanowienia na rok szkolny 2017/2018 Wam się spodobały i nie przynudzałam.
Jak rodzice sobie w szkole? Jak Wasze samopoczucie? No i najważniejsze, zaaklimatyzowaliście się już w nowych klasach/szkołach?
Dziękuję za uwagę!
.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz